see how you're making me blue?

Piszę krótki post przed pobiegnięciem na zajęcia, żeby dać znać, że żyję. Moje samopoczucie oceniam na dość stabilne, z małymi dołami, cóż, w życiu nie można mieć wszystkiego. ;) W każdym razie - spędziłam całą dzisiejszą noc na pisaniu pracy licencjackiej, w sumie dalej jestem w dupie, ale mam już prawie cały pierwszy rozdział (muszę jeszcze napisać jeden podrozdział i zrobić korektę), jestem w trakcie pisania drugiego i nie zastanawiałam się jeszcze, jak ugryźć trzeci. W sumie jestem dość dobrej myśli, zwłaszcza, że nie czuję się wyczerpana po nieprzespanej nocy - może dwie wypite kawy mają w tym swój udział, chociaż jak do tej pory nie odnotowałam, żeby kofeina miała na mnie szczególnie pobudzający wpływ.


tak to właśnie wygląda...
Pomarudzę sobie jeszcze trochę, a co. W tym tygodniu czeka mnie niezły zapierdol, przeczuwam, że nie zaznam zbyt wiele snu... Organizujemy wystawę, wystawiamy spektakl, czeka mnie impreza z okazji zakończenia studiów, a w weekend również nie odpuszczam, coby nadrobić zaległości z ostatniego weekendu. W międzyczasie jeszcze napiszę pracę, mam nadzieję, że uda mi się do końca tygodnia!

Aha, pochwalę się - nasz projekt otrzymał dotację z Fundacji Orange, w sierpniu startujemy!

Jakiś czas temu doszłam do wniosku, że jednak wybrałam odpowiedni kierunek studiów - siedzenie w kulturze, kolokwialnie rzecz ujmując, jara mnie i chciałabym w przyszłości pracować w jakiejś placówce kulturalnej i organizować różne rzeczy.

Jak powszechnie wiadomo, pech mnie nigdy nie opuszcza i pisanie licencjatu zbiegło się z remontem w domu - prawie dwa dni byłam pozbawiona dostępu do swojego pokoju, straszne uczucie. Na szczęście mam już pięknie odmalowane ściany i delektuję się zaciszem mojej nory.

A tymczasem lecę na zajęcia. Trzymajcie za mnie kciuki!















Kilka linków dla tych, którzy jeszcze nie znają Little Dragon - jestem w nich zakochana od jakichś dwóch albo trzech lat. 






Komentarze

  1. Fajnie, że się dużo rzeczy dzieje u Ciebie, to napędza do dalszego rozwoju. Tak trzymać. Życzę Ci udanego zakończenia roku i zajebistej zabawy i żebyś już skończyła pisać pracę a w ogóle to, żebyś ją obroniła i porzuć te myśli i baw się.
    Co to za mała kicia?

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty