you piss me the fuck off

Chęci do pisania są, natchnienia brak. Czas przecieka mi przez palce, z dnia na dzień staję się coraz bardziej cyniczna; zgorzkniałe myśli tłuką mi się po głowie, nie pozwalając zainteresować się na dłużej czymś innym. Ludzie budzą we mnie złość - zwykła ludzka bezczelność i przekonanie o swojej niezwykłości, wścibstwo najbardziej widoczne są... w kolejkach do lekarza. W tym tygodniu byłam zmuszona kilka razy odczekać swoje w poczekalniach, więc z całą świadomością mogę to potwierdzić. Nie jestem w stanie pojąć, jak wiele nienawistnych myśli krąży mi po głowie, gdy stare dewotki szukające wszędzie sensacji, nawet u lekarza, poufale trącają mnie palcem i pytają, z ekscytacją w głosie i niezdrowym wręcz podnieceniem, czy pacjent, który ledwo przekroczył drzwi gabinetu, to K. (gwoli wyjaśnienia - kilka lat temu jego rozwodowi, z powodu jego romansu towarzyszył spory skandal jak na warunki mojej gminy). Gówno Cię to obchodzi, stara wywłoko, zajmij się swoim nudnym życiem, obrzydliwa hipokrytko.
Ten epizod wprawił mnie w osłupienie - cała sytuacja była po prostu ODRAŻAJĄCA. Jestem zniesmaczona takim zachowaniem i głodem sensacji, który musi być zaspokojony w tak żałosny sposób.

Skoro pozwoliłam sobie na wstępie na zmieszanie z błotem obcych ludzi, przejdę do tych, których miałam okazję poznać i żałuję - fanatycy religijni powinni mieć zakaz jakichkolwiek kontaktów z dziećmi / młodzieżą i robieniem im sieczki z mózgu katolskim pierdoleniem. Nadszedł czas, kiedy z lekkim zdziwieniem mogę stwierdzić, że do zawodowego podjęcia prób wychowania dzieci jednak trzeba mieć odpowiednie wykształcenie albo chociażby blade pojęcie o psychologii i pedagogice. Zaobserwowałam, że jego brak skutkuje napychaniem młodych głów gównem. Po prostu gównem. Ksenofobicznym i nie tylko, odrażającym gównem. Właściwie to nic dziwnego, skoro osoba defekująca do głów wychowanków, sama ma fekalia zamiast mózgu, co przejawia się w jej bezsensownym pierdoleniu gównogłowy, która zjadła wszystkie rozumy, które, jak widać, również wypełnione były wypełnione stolcem pierwszego sortu. Nienawidzę mieć do czynienia z ludźmi o tak ciasnych umysłach. Po prostu nienawidzę.

Proszę wybaczyć te wulgaryzmy, generalnie jest tak, że przeklinam raczej sporo, zatem tutaj staram się trzymać fason, jednak nie zawsze ta sztuka się udaje.

Co do mojej skręconej kostki - miałam to nieszczęście, że trafiłam na największego konowała w najbliższej okolicy, o którym krążą już legendy. Pan doktor polecił mi robić jedynie okłady z kwasu borowego i chodzić z nogą zawiniętą w bandaż elastyczny. A gdzie jakiś stabilizator, ja się pytam? Zastanawia mnie niekiedy, kto i jakim cudem, nadał niektórym lekarzom uprawnienia do uprawiania zawodu.

Ot i tyle mojego jojczenia. Kończę na dziś, jestem okrutnie zmęczona, ledwo widzę na oczy i straciłam umiejętność trzeźwego myślenia. Dobranoc.






Komentarze

  1. biedna moja! teraz trafić na dobrego lekarza to jak znaleźć czterolistną koniczynę. a nie, przepraszam - znaleźć czterolistną koniczynę jest o wiele łatwiej;D
    ja na przychodnie mam alergię, pojawiam się średnio raz na kilka lat, a i tak każda z wizyt jakąś traumę we mnie zaszczepiła;)
    wyniki wykazały silną niedoczynność tarczycy...

    OdpowiedzUsuń
  2. no właśnie pamiętam,że wspominałaś mi o tym - się dobrałyśmy haha <3 waga stoi w miejscu, ale włosy teraz lecą niemożliwie! no właśnie szkoda,że ja z warmińsko - mazurskiego!
    a za Twoją nogę trzymam kciuki, niech szybko wraca do biegania;)
    :*

    OdpowiedzUsuń
  3. dzięki!:* na pewno będę pytać, ale wiesz, jak bd upierdliwa to mnie kopnij! albo nie - szkoda nogi;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Prawdę piszesz Aleksandro, ale powiem Ci, że poznałam i miałam częsty kontakt z osobami po pedagogice i psychologii i stwierdzam z ręką na sercu, że samo wykształcenie, nie czyni nas już wybitnym wychowawcą a co poniektórzy się tak czują < Jestem bogiem pedagogiem> i to ja wiem najlepiej. Zacofane poglądy, subiektywne spostrzeżenia, narkotykowe oskarżanie(choć, nigdy nie mieli do czynienia z dragami), grożenie palcem i zastraszanie policją...czy to są słuszne metody wychowawcze stosowane przez WYSZTAŁCONYCH ludzi?
    Sądzę też, że niektórzy rodzice powinni mieć zakaz posiadania dzieci! to cą robią z ich umysłami, jest przerażąjące, tak silnie zakorzenione są w ich umysłach zachowania rodzicielskie! Temat rzeka i nie chcę już wylewać żółci na system, ale jeśli rodzic jest myślący To wszystko pozostaje w rękach żywiciela...
    Grunt, to umieć sie zdystansować...tego Ci, życzę Olu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. grupa wsparcia<3!
    ale powiem Ci szczerze,że gdybyś mnie wtedy nie pogoniła do lekarza to nadal bym myślała, że: a) marznę, bo jestem leniem i zmarzlakiem, b) włosy mi lecą, bo je poniszczyłam do cna c) nie mogę zrzucić tłuszczyku tu i ówdzie, bo wymyślone przeze mnie plany treningowe to porażka i nie opłaca się ćwiczyć, bo to i tak nic nie da xd

    OdpowiedzUsuń
  6. czytając Twój tekst o dewotach, przypomniałam sobie dziewczynę jedną na przystanku, na plecaku napis " nie lubię starych bab " hehehe dziołcha dobra :-) Dobrze ,że do starości trochę mi jeszcze :D
    A do przychodni się nie chodzi tylko do klinik prywatnych, jaka z Ciebie burżujka ! pfff
    Trzymaj się wiedźmo :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. hhhe..oznacza to, że się starzejesz:)albo... "świadomość" czyni Cię dojrzałą:)

    OdpowiedzUsuń
  8. powiem Ci,że największego pietra miałam,że to nawroty boreliozy! tyle się z tą chorobą namęczyłam, że byłaby jak wyrok;)
    kurcze, to dobrze, że masz świetną p. doktor - mam nadzieję, że ja nie trafię do jakiegoś popaprańca! I masz dużą wiedzę na temat tej choroby - przede mną uzupełnianie wiedzy!:P
    a tak w ogóle czekam na WIĘKSZĄ CZĘSTOTLIWOŚĆ postów, bo są jak miód na me serce ( tak, wiem, że akurat ja to o częstotliwości do powiedzenia mam najwięcej hyhy;D)
    :*!

    OdpowiedzUsuń
  9. ano chorowałam! przez lekarza-idiotę byłam już prawie jedną nogą na tamtym świecie, bo pomylił boleriozę z alergią na truskawki!;D i mało brakowało, a miałabym zapalenie opon mózgowych! ale jak widać żyję i wkurwiam ludzi:P haha
    a mama już mnie przepisała do bardzo dobrej pani doktor na szczęście ( bo do konowała byłam zapisana- a to mi taka niespodzianka;D)
    no to ja czekam!:*
    ja na razie czytam! Z resztą to mi lepiej wychodzi od pisania!:D bo już nie mówię o pokazywaniu mordy w sieci! po co ludzi straszyć? ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. 5 marca! taki wcześniejszy prezent z okazji dnia kobiet chyba hyhy:P
    aaaaa przestań - przez ostatnie tygodnie moja morda nie przypomina w niczym mojej mordy - mam sińce pod oczyma, cerę suchą jak wiór i do tego szarą ( teraz dosłownie mogę mówić,że jest 'twarzowy'). Jednym słowem- a feeee!
    post ma być!!!!!!:*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz