the blood is on your tongue as well as your hands

Kto powiedział, ze noc jest od spania? Nie, nie, proszę państwa, noc jest właśnie od niszczenia sobie życia. Od analiz tego, co było już i tak zanalizowane milion razy. Od wymyślania dialogów, na które i tak nigdy się nie odważymy. Noc jest od tworzenia wielkich planów, których i tak nie będziemy pamiętać rano. Noc jest od bólu głowy do mdłości, od wyśnionych miłości.

Éric-Emmanuel Schmitt Oskar i pani Róża

Dzisiaj nie będę za bardzo się rozpisywać. Po pierwsze, bo jestem śpiąca, a po drugie, bo trochę rzygam tęczą i mogłabym napisać o słowo za dużo. Także dzisiaj głównie foteczki, moje, kotów, z tumblr'a. Nie mam siły na filozoficzne wpisy, nadchodzący tydzień będzie koszmarem i chcę, żeby jak najszybciej się skończył. LICENCJACIE, NAPISZ SIĘ SAM; SESJO, ZALICZ SIĘ SAMA. Ładnie proszę.




Skończyłam czytać Dom tajemnic. Reklamowana jest jako książka dla dzieci. Właściwie mam mieszane uczucia, bo niektóre sceny były dość brutalne, ale po chwili przypominam sobie, że gimnazjalistką będąc, z wypiekami na twarzy czytałam sagę o wiedźminie, począwszy od krwawych wyczynów Geralta po te łóżkowe. W każdym razie, gdybym była matką albo miała w swojej okolicy jakiegoś bachora, mogłabym z czystym sumieniem polecić mu Dom tajemnic. Żwawa akcja od początku do końca, masa interesujących postaci, czego chcieć więcej?

Zgubiłam gdzieś czapkę i przeszukuję internety w poszukiwaniu nowej. Boli mnie jedna rzecz. Dlaczego teraz tak ciężko znaleźć beanie bez kretyńskich nadruków typu SWAG, YOLO, BELIEBERS, FUCK IT itd.? Dlaczego? Dlaczego nie można znaleźć miłej, przyjemnej dla oka czapki bez pretensjonalnych haseł? Ubolewam nad tym. Z całego serca.

Aha, jeszcze jedna rzecz - ciągle marudziłam, że czas rzucić palenie, no i w środę zapaliłam ostatniego papierosa. Od 23 stycznia nie miałam fajki w zębach i mam nadzieję, że tego będę się trzymać.








blogspot chyba nie lubi moich kotałek, bo znowu siada jakość, gdy dodaję zdjęcie któregoś!













Komentarze

  1. Szkoda ,,że mało napisane , bo jak wiesz lubię Cię czytać :-)
    Kocham Twoje zdjęcie i to bez rzygania tęczą:-) Koteczek też cudny, podobny do mojego tygrysa.
    A czapki własnie też szukałam bez napisu, nie zniosłabym z jakimś napisem , tragedyja :-)
    I niech tylko usłyszę ,że znów zaczęłaś palić, to nie ręczę za siebie :-)
    :-*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja przyznam się bez bicia,że jestem w tych moich ćwiczeniach mega nieregularna - nawet nie wynika to z mojego lenistwa, tylko z tego, że mega źle się czuję! Mam kłopoty z żołądkiem i słaba straszliwie jestem. Rozpadam się na starość haha!;D
    a ja w środę mam ostatni egzamin i mam nadzieję,że rozpykam go bez problemu, bo użeranie się z tym przedmiotem nie jest najmilszą sprawą ( za sprawą Pani Dr).
    a za Ciebie 3mam kciukasy i zdawaj mi relację o :*
    dzięki, miło mi czytać takie słowa! postaram się!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze masz zajebistą pidżamkę w krzyże i myslę sobie, że Ty to jestes nieźle odjechana...cieszę się bardzo, że Cię odnalazłam w tej elektonicznej przestrzeni, tyle rAADOŚCI SPRAWIA mi czytanie twoich postów. Są odjechane a ja to Uwielbiam,.
    Zgadzam się z Tobą, że większość fajnych czapek jest z jakimiś dla mnie niezrozumiałymi tekstami w stylu fan Justin Biber, zupełnie tego nie ogarniam:..i n ie chcę.
    Zdjęcie PRZEkota jest genialne, nie wiem jak to zrobiłaś, ale udało Ci się wychwycić jego charakter w oczach-taka kochana klucha do przytulania, bo Lucyfer to przeciwieństwo, taki groźny zwierz.
    Twoje foty też ambitne...( oczy się śmieją) a mina całkie poważna.
    Interesujące foty wybrałaś, ty To jesteś zakręcona...najbardziej lubię z Leona -Matyldę:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej jak nie znajdziesz nigdzie tej czapki, to chętnie Ci wyślę swoją jak ją znajde w szafie :) zwykła czarna beanie. oczywiście kupiłam i ani razu nie założyłam-typowe.
    thefragile z insta ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki wielkie za propozycję, ale zamówiłam już parę rzeczy i między innymi udało mi się trafić na zwykłą beanie właśnie. :D to szukaj i zakładaj na głowę! :D

      Usuń
  5. Pójdę, pójdę do lekarza. Jak zakończę sesję to od razu pomaszeruję badania porobić, obiecuję;)
    Ten kickboxing co Ci linki wysłałam? Mi jako jedyne cardio odpowiada, reszta mnie tak niesamowicie nudzi,że szok... Jednym słowem skopiesz mi tyłek niedługo hahaha;p
    ja mam od kilku dni rozkminę- chcę zmienić kolor i targają mną wątpliwości haha xd

    OdpowiedzUsuń
  6. i jak moja pięknooka Ci idzie? mam nadzieję,że już po stresie!:*

    OdpowiedzUsuń
  7. domyślam się,że ostry zapierdziel miałaś! w takim razie gratsy:;*
    no właśnie najbardziej mi się podoba taki kolor jak ma Daenerys no i modelka Ola Rudnicka - takie megamega jasne, ale ostatnio moje włosy odmawiają posłuszeństwa i zastanawiam się czy nie przyciemnić na ciemny blond czyli mój naturalny,żeby odżyły trochę;) ale boję się ,że to bd błąd hahaha;)
    w poniedziałek idę do lekarza!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. jesteś pewna, że rzuciłaś palenie? jakoś inaczej to zapamiętałam... :P ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale to był wyjątek, od tamtej pory nie tknęłam nawet papierosa ;> i nic mi nie przypominaj, bo spalę się ze wstydu, co działo się w Gębie, niech tam pozostanie :D

      Usuń
    2. luzik :) bez stresu :) przecież fajnie było ;) i co dzieje się w Gębie, zostaje w Gębie :)
      koniecznie musi być powtórka :D

      Usuń
    3. owszem, było, myślę jednak, że w wielu momentach mnie poniosło :D a co do powtórki- jestem jak najbardziej za, tylko tym razem z mniejszą ilością alkoholu :D

      Usuń
    4. myślę jednak, że aż tak Cię nie poniosło ;) Uwierz mi, że ludzie kończyli już tam o wiele, wiele gorzej ;)

      Usuń
    5. haha, wiem, jak na moje możliwości to jeszcze nie był szczyt szczytów zażenowania, mimo wszystko... ech, trudno, żyje się dalej! :D

      Usuń
  9. powiem Ci, że jak miałam krótsze włosy to chodziłam do świetnego fryzjera - kolor i cięcie ideolo, ale od kiedy mam długie włosy mnie na niego nie stać haha;D a ostatnimi czasy jak na tym moim zadupiu pójdę do fryzjera to źle się to kończy ;P zresztą najważniejsze,że JESZCZE mam włosy ;)
    w ogóle Mamusia przez telefon oznajmiła,że książkę mi kupiła żebym się ukulturalniała , przyjechałam i zgadnij co ujrzałam ;> SEZON BURZ! wiem, że nie w tej kolejności powinnam zacząć , no ale...;p

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty