fire, walk with me

Wieczór panieński mam za sobą. Jak się okazuje, odpowiednia ilość alkoholu jest zdolna sprawić, że impreza w klubie pokroju Heaven jest całkiem przyjemna. Wystarczy też ubrać się bardziej kobieco niż zazwyczaj i okazuje się, że ma się branie u niewinnych chłopców. Lubię poznawać nowych ludzi, ale niektórzy pozwalają sobie na zbyt wiele; naprawdę wszyscy ci faceci przychodzący na imprezy tego typu myślą, że gdy postawią dziewczynie drinka, potańczą z nimi i pogadają, cała ta farsa skończy się szybkim numerkiem w toalecie albo przynajmniej wymianą śliny?


Miałam okazję przetestować nowe buty i tym samym je zepsuć (wiedziałam, że jakość obuwia z tej sieciówki woła o pomstę do nieba, ale żeby aż tak?), po zaledwie kilku godzinach, odkąd włożyłam je na stopy, zatem zostaje mi chyba wyrzucenie ich na śmietnik.







Wróciłam do ćwiczeń- mam zamiar zrobić sobie konkretną dziarę, ale najpierw trzeba popracować nad ciałem, bo tatuaż ma być jebacki!


A teraz biorę się za obejrzenie Twin Peaks, nocne schizki gwarantowane. <3


Komentarze

  1. Rany, słyszałam o tym całym Heaven i X demon (jakoś tak) licealistki strasznie się tym podniecają, nie oceniam bo nie byłam, ale z tego co słyszałam to no... nie za ciekawie. Ostatnio jechałam autobusem na PKS w ZG, patrze a ta jakimś szarym brzydkim budynku widzę napis X DEMON, zapytałam się koleżanki która mieszka w ZG czy to własnie tam i byłam w szoku, że tak obskurnie to wygląda zewnątrz.
    HAHA a Ci "podbijacze" są najlepsi, zawsze chce mi się śmiać jak zaczynają otwierać buzie i wydobywać z siebie dźwięki :D Jakoś wolę pójść do małego klubu, gdzie grana jest fajna muzyka, niż wielkie dyskoteki, lasery i mini :) Stara się chyba robię.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, ja byłam kilka razy w tych klubach, za namową znajomych, towarzystwo słabe na maksa, najfajniejsze są te wszystkie desperatki i desperaci <3

      mi czasami zdarza się pogadać z takimi ludźmi, niektórzy są całkiem spoko, chociaż po alko jakoś wszystko wydaje się spoko :D raz doszło do sytuacji, gdy facet zaproponował mi, żebym poszła do niego, nawet tego nie skomentuję...

      mnie też nie jarają takie klimaty, a klubów, gdzie grana jest muzyka w moich klimatach, niestety jak na lekarstwo. w dużych miastach owszem, ale na pewno nie w takiej Zielonej Górze :D

      uwierz mi, nie tylko licealistki jarają się xdemonem, studentki albo babeczki po studiach również :DD

      Usuń
  2. Moje rodzinne miasto jest niedaleko Zielonej i dziewczyny robią co weekendowe wyprawy do x demon itd:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem raz na jakiś czas, ale co tydzień? :D w xdemonie za każdym razem przysypiałam z nudów, haha

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty