you kill me on

Miałam dodać tutaj krotki wpis dotyczący mojego pobytu we Wrocławiu w ostatni weekend, jednak najpierw muszę przeboleć swoją głupotę i naiwność. Ostatnio nie myślę racjonalnie i przyszłościowo; pozwalam sobie na uczucia, które nie mają racji bytu ani jakiegokolwiek innego sensu czy tez innych perspektyw, przez co taplam się w błotku beznadziei (metafora godna wieszcza co najmniej, wiem). Intuicja podpowiada mi, że to błotko nie wpływa dobrze na moją cerę i rozum. Na zachowanie też nie. Po dzisiejszej rozmowie mam ochotę jedynie na czekoladę i słuchanie przygnębiających piosenek, które przecież tak doskonale oddają ogrom moich uczuć! Zostawiam Was zatem z kilkoma kawałkami, które ostatnio lubię słuchać, gdy cierpię z miłości.*









* Proszę o to, aby ten tekst nie był traktowany zbyt poważnie- mam do siebie duży dystans i chyba potrafię odpowiednio ustosunkować się do niektórych rzeczy, a na pewno mieć bezczelną szyderę z siebie samej.

Komentarze

  1. Nie jedz czekolady, ona też nie wpływa dobrze na cerę oraz obwód bioder :) Ja tam lubię się czasem nad sobą poużalać, taka masochistyczna przyjemność: wyobrażać sobie za dużo, a później "cierpieć z miłości"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, czekolada rozumie! z cerą na szczęście nie mam problemów, natomiast biodra to już inna sprawa, można poćwiczyć ;)

      haha, piona; mimo mętliku w głowie i "złamanego" serca dostarcza sporo przyjemności, taka tam ambiwalencja ;)

      Usuń
  2. Jeju mam to samo.. Doskonale wiem, że to nie ma racji bytu, a nie daje mi to spokoju. Teraz sesja a mi w głowie co innego.

    OdpowiedzUsuń
  3. właśnie! ja nawet chyba nie jestem w tę sytuację aż tak bardzo zaangażowana, a może jestem, sama już nie wiem; najgorsze jest chyba to, że nie wiem czego on tak właściwie ode mnie chce i lubię sobie wyolbrzymiać pewne sprawy, chociaż doskonale wiem, że nie jest to aż tak wielkiej wagi. :D i otóż to, sesja, zaliczenia, egzaminy, ja dodatkowo mam jeszcze organizowanie wystaw i inne zajęcia poza programem- aaaaaa! na tym powinnyśmy się skupić, a nie jakichś marnych miłostkach!

    OdpowiedzUsuń
  4. i nie wiem co robić, nie chcę wyjść na głupka, ale z drugiej strony chyba mi zależy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piątka D; nie wiem jak Ty, ale ja nawet nie potrafię okazać facetowi, że jestem w jakiś sposób nim zainteresowana, no ale Ty przecież możesz wybadać teren!

      Usuń
  5. ja chyba też nie, on zagadał do mnie a ja się spłoszyłam i nie rozwinęłam tematu, teraz żałuję, no ale zobaczymy jak się sprawa potoczy. Może się jeszcze odważę na coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. skąd ja to znam :c życzę powodzenia ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty