I've got to let you know you're one of my kind

Wreszcie mam weekend tylko dla siebie, zatem nadrabiam zaległości w serialach, mimo że miałam uczyć się do egzaminu z podstaw dydaktyki; obiecuję sobie, że zrobię to jutro...
Skończyłam oglądać czwarty sezon Doctora (z każdą serią wciąga coraz bardziej), dobiłam do końca Hannibala (Mikkelsen kreuje swoją postać perfekcyjnie i wygląda jak milion dolarów), ostatnie odcinki The big bang theory również zaliczone i ach, obejrzałam pierwszy odcinek True blood nowego sezonu. Z całego serca nienawidzę Billa, po prostu go nienawidzę i niestety, ale pozostaje mi jedynie łudzić się, że wreszcie ktoś go wykończy. Pocieszać mogę się jedynie obecnością boskich Erica i Alcide'a. Wspominałam kiedyś, że strasznie męczy mnie wątek miłosny Sookie vs Eric, Sookie vs Bill, Sookie vs Alcide? Odnoszę wrażenie, że sztuką jest sprawić, żeby romanse między bohaterami w filmach/ serialach nie były irytujące/ żałosne/ pełne niepotrzebnego patosu/ niepotrzebnego dramatyzmu i naprawdę rzadko zdarza się, żeby nie działały mi na nerwy.



Ten weekend upływa mi również na spędzaniu czasu w kuchni, wczoraj zrobiłam spaghetti z sosem czosnkowym


natomiast dzisiaj upiekłam ciasto wegańskie, które jest przepyszne! Serio, niebo w gębie, do tego jeszcze zapach korzennych przypraw unoszący się w domu, coś pięknego, omnomnom


Za chwilę odpalam Czerwonego smoka, przedtem jednak zamieszczę kilka zdjęć i linków do muzyki; udanego wieczoru!

To zdjęcie jeszcze z wystawy w Mrowisku, zanim została przeniesiona do Bachusa, jestem Żydówką!












Komentarze

  1. Mikkelsen jest niesamowity! w sumie tylko dla niego oglądałam Hannibala bo sam serial jest średni :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewka, Mikkelsen zagrał genialnie, choć stworzył inną postać niż Hopkins, jednak myślę, że na plus! lubię Hugh Dancy'ego, ale jego Graham działał mi na nerwy, no i propsy dla twórców, że w serialu pokazali dość fantazyjnie brutalne obrazy :D

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty