I am a good grass widow

Wraz z końcem semestru zniknął również mój dobry humor- myślę, że nadszedł czas, kiedy powinnam wyfrunąć z rodzinnego gniazda, w związku z czym namiętnie szukam pracy i wysyłam kilka CV dziennie. Jeszcze rok i zwariuję- chyba jeszcze nigdy moje pragnienie wyprowadzenia się z mojej wsi nie było tak... potężne.
Popadam w paranoję i czuję się tak, jakby ktoś zaciskał dłonie na mojej szyi. Wakacje wydają mi się okrutnie długie; tyle czasu, który będę musiała spędzić w domu! Przez ostatnie miesiące przyzwyczaiłam się do nieco innego trybu życia. Zatem trzymajcie kciuki, żebym znalazła pracę i spakowała manatki, bo inaczej będę jojczeć w każdym poście.


Komentarze

  1. Mam to samo, wole studiować niż siedzieć w domu...od dwóch dni jestem w rodzinnym mieście i umieram z nudów, jutro idę do urzędu pracy może uda się coś ciekawego na wakacje ogarnac

    OdpowiedzUsuń
  2. piątka! ja jestem ciągle nabuzowana i wściekam się na wszystkich naokoło; jakoś nie czuję się już częścią miejscowości, z której jestem. no ja mam nadzieję, że ktoś do nie oddzwoni w sprawie pracy, Tobie również życzę powodzenia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha oferty pracy to śmiech na sali... no nic, nie ma się co poddawac :) Ostatnio idąc ulicami miasta z którego pochodzę, doszłam do wniosku, że współczuje okrutnie osobom które zostały tutaj po skończeniu szkoły. Małe miasta są fajne, ale dla rodzin z dziećmi, ogródek, pies i cacy.

      Usuń
    2. tjaaaa, albo pensja jest żałośnie mała, albo wymaga się dwudziestoletniego doświadczenia w wieku lat dwudziestu D;

      dlatego też po definitywnym zakończeniu mojej edukacji mam zamiar się stąd wynieść się na dobre i szukać szczęścia gdzie indziej! :D

      Usuń
  3. a nie myślałaś żeby wybrać się w wakacje do pracy nad morze? albo gdzieś za granicę? wiadomo, harówka niezła, ale zarobisz więcej + będziesz daleko od domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie, że myślałam, ale w połowie lipca szykuje mi się mały trip, w którym muszę wziąć udział, a w sierpniu mam praktyki, więc raczej słabo D; hahah, co do pracy za granicą- chyba tylko kraje anglojęzyczne, bo np. mój niemiecki stoi na żenująco niskim poziomie!

      Usuń

Prześlij komentarz