seasons change, it will never be the same

Sesja minęła jak sen jaki złoty; witaj czwarty semestrze! A wraz z nim witajcie całkiem interesująco wyglądające przedmioty, oprócz tego ostatniego. Po tańcach z Shakirą w pierwszym semestrze mam niezbyt miłe wspomnienia:


Po dzisiejszym zaliczeniu z filozofii dobitnie przekonałam się, że czytanie zadanej literatury, choćby była nie wiem jak nudna (Herbart, mam nadzieję, że smażysz się w piekle) opłaca się, gdy do czynienia ma się z wykładowcą, mającym lekkiego bzika na punkcie korzystania z tekstów źródłowych, które podał w swoim sylabusie. W każdym razie w gabinecie pana S. spędziłam najmniej czasu ze wszystkich zaliczających osób i dostałam najlepszą ocenę, ha!
W związku z tym, że do końca weekendu mogę bezczelnie się obijać, mam zamiar nadrobić zaległości w oglądaniu serialów, aktualnie trzaskam "Spartacusa", trzeci sezon. Na początku ciężko było mi przyzwyczaić się do efektów specjalnych, nie mam pojęcia czy taki był zamiar twórców, mający nadać obrazowi komiksowy charakter, po jakimś czasie można przywyknąć, chociaż efekt wydaje się dość, hmm, tandetny. Jeśli komuś sprawia satysfakcję oglądanie krwawych scen walki, umięśnionych, spoconych facetów i odważnych scen seksu, polecam. Wątki miłosne na szczęście nie są na siłę wpychane do gardła, zatem nie kują w oczy, jak to ma miejsce w niektórych serialach/ filmach. Miałam jeszcze wspomnieć, że elementy związane z homoseksualizmem również pokazane są bardzo swobodnie, zwłaszcza seks, zatem ostrzegam osoby średnio tolerujące gejów. Mały przedsmak (tak nawiasem mówiąc, są to bohaterowie należący do moich ulubionych postaci):



Przeglądam co jakiś czas statystyki mojego bloga i często wprawiają mnie w zdumienie słowa kluczowe, które wpisane w wyszukiwarce, czasami wskazują adres owego blogspota:


Całkiem niedawno w tym rankingu znalazło się hasło "zestaw smarkacza", cokolwiek ma to znaczyć, jak i z pewną regularnością pojawia się "Hauru", zdaje się, że kiedyś poświęciłam post "Ruchomemu zamkowi Hauru", który to film gorąco polecam, nawet jeśli ktoś nie jest fanem anime. ;)


Komentarze

  1. hahah 'rajstopy kurewskie' xD poka poka ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. tajemniczo brzmią nowe przedmioty.
    Jestem zaciekawiona, co studiujesz ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. animację kultury. ;) wydaje mi się, że ten semestr będzie obfitował w ciekawe doświadczenia. :D

      Usuń

Prześlij komentarz