this is Halloween, pumpkins scream in the dead of night

Halloween, wreszcie! Ta noc jest dla mnie jedną z najbardziej magicznych w ciągu roku, już dawno temu doszłam do wniosku, że mam pogańską duszę, jeśli chodzi o wigilię Samhain- atmosfera mroku jest tak bardzo namacalna! Za każdy razem czytając sagę o wiedźminie i docierając do sceny w karczmie, w której stary dziad opowiada o Saovine i do tego, co dzieje się później, ciarki przechodzą mi po plecach! Mimo tak zwanego "zamerykanizowania" dnia 31 października w Polsce, odbieram to święto jak najbardziej jako pogańskie! Strasznie rajcują mnie takie klimaty, może kiedyś odbije mi palma i przerzucę się na wiccanizm. ;)
Ale, ale, o czym to ja miałam pisać- mianowicie dzisiaj jak co roku włączę sobie "Nightmare before Christmas", a później dwie pierwsze części "Halloween", uwielbiam tak spędzać wieczór halloweenowy!
W zeszłym roku po raz pierwszy wycinałam dynie, co sprawiło mi naprawdę wiele frajdy i satysfakcji, w tym roku miałam do dyspozycji tylko jedną dynię i postanowiłam wyciąć Jacka Skellingtona. Przyznam, że efekt znacznie odbiega od moich wcześniejszych założeń, może to kwestia braku precyzyjnych narzędzi lub po prostu mojego marnego talentu. W każdym razie zamieszczam poniżej zdjęcie:


A tutaj moje dynie z zeszłego roku:


Tymczasem biorę się za oglądanie, wszystkiego strasznego dzisiaj życzę!
P.S. Dzisiaj jest też kolejna rocznica śmierci Jamesa i Lily Potterów. ;(


Komentarze

  1. ej masz smykałkę do takich rzeczy ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, dzięki :D w przyszłym roku mam zamiar wyprodukować więcej takich dyń ;>

      Usuń
  2. Aleksandra ! :D jakie dyniacze ! szkoda,że mieszkasz tak daleko ,bo wyobraź sobie, że nikt z moich najblizszych znajomych nie jara sie halloweenem! NIKT !

    OdpowiedzUsuń
  3. Przyznam szczerze, że nigdy nie świętowałam Halloween, może dlatego że w moim otoczeniu nikt nie organizuje wtedy imprez.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie właśnie się organizuje, w mieście w którym studiuję jest wtedy masa imprez, no ale ja wolę ten czas spędzić w domu ;)

      Usuń
    2. U mnie w mieście też, ale ja jakoś nie mialam jeszcze okazji być na jakiejś.

      Usuń
    3. ja też nie, ale może w przyszłym roku się skuszę. rzecz jasna na taką, na której wszyscy będą przebrani, mam już nawet pomysł na przebranie ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty