I am a capsule of energy

Weekend! Całe trzy dni mam zamiar przeleżeć w łóżku i czytać; kończę "Grę o tron" i polecam serdecznie tę lekturę. Początkowo można pogubić się w fabule, jako że książka obfituje w mnóstwo postaci, wątków i intryg, ale po jakimś czasie można do tego przywyknąć. Wciąga tak konkretnie, byłam rozzłoszczona za każdym razem, gdy musiałam przerwać czytanie.
Dzisiaj w ramach zajęć z jednego przedmiotu poszliśmy do Domu Harcerza obczaić co i jak, i o dziwo spodobało mi się! Placówka ta ma do zaoferowania cały szereg zajęć nie tylko dla dzieci, ale również studentów jak i "całkiem dorosłych ludzi". Rozważam zapisanie się do pracowni sztuki dekoracyjnej i na ceramikę. ;) Myślę, że mogłoby to przydać mi się za kilka lat, jeśli jednak miałabym zamiar związać swoją przyszłość z kierunkiem, który akurat studiuję. Zresztą, zawsze interesowało mnie tego typu rozwijanie umiejętności, co z tego, kiedy nie miałam gdzie? A teraz, skoro nadarzyła się okazja, trzeba to wykorzystać!
Na poniedziałek muszę zaopatrzyć się w papier pakowy, węgiel i ołówki, na zajęciach ze scenografii i technik teatralnych będziemy uczyć się rysować, o czym zresztą wspominałam w poprzednim poście. Chciałabym, żebyśmy mieli więcej tego typu przedmiotów, czysto praktycznych, a nie nudną teorię.
W niedzielę po jeździe próbnej mój instruktor polecił mi, żebym zaczęła brać tabletki na uspokojenie, bo jestem zbyt spięta, dzisiaj znowu jeździłam i w sumie nie było tak źle, jednak muszę ćwiczyć, ćwiczyć i jeszcze raz ćwiczyć. Współczuję osobom, które jazdy zaczynają od przyszłego roku- Juras co nieco mnie dzisiaj poinformował na ten temat, porażka!




Komentarze

Popularne posty