everyday day dead day

Skomplikowało się zbyt wiele rzeczy i powoli następuje kumulacja, która sprawia, że mam ochotę coś roztrzaskać, najchętniej własną głowę o ścianę. Czemu właśnie teraz? Czuję niepewność i napierające ze wszystkich stron opuszczenie i bezgraniczną złość. Nadchodzące urodziny będą najgorszymi w moim życiu i chyba nic nie jest w stanie tego zmienić.


Komentarze

Popularne posty