Za Harry'ego Pottera, za chłopca, który przeżył!

Miało się skończyć na dwóch piwach, skończyło się na dość znacznie większej ilości alkoholu. Gdy dobierzemy się z Domą, ZAWSZE kończy się na większej ilości alkoholu (w tym momencie wspominam wszystkie nasze pijackie wypady po procenty na stacje benzynowe i do sklepów nocnych). Nie obejrzałyśmy wszystkich części HP, trzeba będzie dokończyć, ale wzniosłyśmy toast, który zawsze chciałam wznieść! Nigdy nie zapomnę Domciu, jak wpadłaś w pokrzywy i zgubiłaś buta, ten widok zapisze się w mojej pamięci na zawsze. <3 Tak bardzo żałuję, że nie miałam w tamtym momencie aparatu! I jak dobrze oglądać "HP" z drugim takim samym maniakiem jak ja!



Komentarze

  1. przez Ciebie oglądnę znowu ;__; a minęły dopiero jakieś 2 tygodnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oglądaj do woli, Harry'ego nigdy dosyć <3 uczciłaś chociaż wczoraj jego urodziny? :D

      Usuń
  2. dupa piekła od pokrzyw... było super extra, tylko alkohol popsuł maraton! :P "O-kup po piwie D-a może wino? O-nie, piwo, bo nie chcę się upić -okej, to kupię 2. [3 h później:] O-ej, to co idziemy po jeszcze?:>" hihihih

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. myślę, że wódka nas dobiła ;> następnym razem oglądamy bez alkoholu, bo jak zaczniemy pić, to koniec, już dawno powinnyśmy dostać nauczkę :D a teraz jak się czuje Twoja dupa? ;*

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty