you make the wind blow

Większość niedzieli upłynęła mi na przeglądaniu tumblr'a i reblogowaniu materiałów związanych z Tomem Hiddleston'em, i innych rzeczy, oglądaniu na yt filmików z Tomem i powstrzymywaniu się od lizania ekranu laptopa. Po Oldmanie Tom to drugi facet, który wzbudza we mnie nieopisany wręcz zachwyt i miłość wpędzające mnie niekiedy wręcz w agonię. Przewinął się też Alexander Skarsgard, czytanie "artykułów' na pudelkach, kozaczkach i papilotach, lajkowaniu zdjęć z HP na fejsie etc... Tak, siódmy dzień tygodnia nie działa stymulująco na jakiekolwiek bardziej ambitne czynności, ewentualnie na pichcenie obiadu- ryż w curry, warzywa i kurczak, omnomnomnom. Ach, a wracając do yt- jeśli Was również do szewskiej pasji doprowadzają reklamy na tej stronie radzę zastosować kombinację klawiszy ctr + r i problem macie z głowy. ;) Co tam jeszcze... Dzięki tumblr'owi nabrałam ochoty na obejrzenie "The Amazing Spider- man", Andrew Garfield zdecydowanie bardziej mnie przekonuje w tytułowej roli niż Tobey Maguire, nie cierpię tego ulunga z całego serca! No i w najnowszym filmie o Spider- manie gra Emma Stone, a bardzo, bardzo ją lubię. Jeśli już jesteśmy przy Emmie- dzisiaj po raz drugi obejrzałam "The Help", tym razem z mamą i obie poryczałyśmy się ze śmiechu i wzruszenia. Polecam ten film gorąco!
Wczoraj w nocy obejrzałam ósmy odcinek piątego sezonu "True blood" i kurwa mać- kołek w serce Billowi, z całego serca go nie znoszę, perfidny krętacz! Jestem pewna, że w końcu i tak wyjdzie na jego, bo na pewno intryguje w obronie ludzkości, och! Nie będę spoilerować w każdym razie, choć bardzo mnie kusi! I życzyłabym sobie jeszcze, żeby Hoyt zniknął- psuje mi całą przyjemność z oglądania serialu. Uwielbiam za to Lafayette'a, Erika, Pam i kilka innych postaci, w tym szeryfa Bellefleur'a (jego "Jesus tits on Christ" zawsze przyprawia mnie o radosny rechot). O, a dzisiaj przyjeżdża do mnie Doma i będziemy kontynuować oglądanie HP, tym razem bez alkoholu. Nie polecam picia procentów, gdy planuje się całonocny seans filmowy. Rozszalałam się dzisiaj z tym wpisem, czasami mnie zastanawia czy ktoś w ogóle to czyta, czy tylko ogląda zdjęcia, które zazwyczaj dodaję pod każdym postem. Dobranoc!





BONUS!

Komentarze

  1. Olkaaaaaaa co ty za ohydztwa dodajesz tutaj!!!;/ ohydusko. masz nie spoilerować TB, bo cię zbiję, widzimy się za ponad 2h. ciao :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój blog i będę sobie dodawać, co tylko chcę! ja Ciebie zbiję, Ty orko jedna i nie spoileruję przecież! do zoba ;*

      Usuń
  2. prawie się porzygałam ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. było się domyślić, że jeśli ja dodaję "Bonus", to będzie coś epickiego ;p mnie to zdjęcie śmieszy, zawsze mam z niego zwałę <3

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty