there's nothing left here to worry about

Byliśmy dzisiaj w kinie na "Prometeuszu", jeśli jeszcze nie widzieliście tego filmu to serdecznie polecam. ;) Obawiałam się, że jako presequel "Obcego" nie spełni moich oczekiwań, ale zostałam mile zaskoczona, no i Michael Fassbender występujący w tym filmie! Palce lizać! A Alien był słodki, serio!

Po ostatnich wydarzeniach śmiem twierdzić, że głupota ludzka nie zna granic i że jednak nie bez powodu przyczepiono mi etykietkę złośliwego babsztyla. Mam teraz taką szyderę! Czekam na rozwój wydarzeń, mogłabym zasiąść z popcornem i obserwować akcję z wrednym uśmiechem. Zaobserwowałam też, jak wiele rzeczy spływa ze mnie jak po kaczce, to dobry znak, wracam do formy!

Oficjalnie oświadczam, że jestem uzależniona od kupowania lakierów do paznokci... Dzisiaj kolejne dwa dołączyły do mojej kolekcji, oczojebne!

Paczka z USA została wysłana, czekam na moje ohyduski, o ile się nie mylę, ten model:








Komentarze

  1. witam panią, pozdro dla zajebistego gustu muzycznego, uzależnienia od kupowania lakierów i uwielbienia dla kripersów (chociaż mnie akurat na tuki jeszcze nie stać, PÓKI CO!). aaaale już po jednym poście widzę, że coś mamy wspólnego ze sobą, więc obserwuję i pozdrawiam jeszcze raz! HAVE A NICE DAY

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha, miałam u Ciebie zostawić jakiś komentarz, ale zapomniałam :D pozdrawiam również i chciałam jeszcze dodać, że lubię czytać Twoje wpisy!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty