I need you pure, I need you clean

Chyba jednak jestem naiwna i nie wiem czy jestem tym bardziej zirytowana, czy rozbawiona; przed zaśnięciem prowadzę w głowie zajmujące rozmowy i widzę różne obrazy; nie mam pewności czy chcę, żeby się ziściły. Może trochę. Może bardzo bardzo? Myślę czasami o tym, jak przedstawia się obraz mojej osoby w oczach innych ludzi i nie jestem pewna czy do końca się z tym utożsamiam; zawsze doskonale potrafiłam przybierać maski; mówi Wam coś teoria o człowieku w teatrze życia codziennego Goffmana? Czasami myślę, że tak naprawdę nie wiem, kim naprawdę jestem. Czasami czuję się kompletnie zagubiona i przytłoczona przez natłok myśli, przydałaby mi się myślodsiewnia. Pokochałam nowy kawałek Crystal Castles, popłakałam się, gdy pierwszy raz go usłyszałam:

nowy nabytek za dwa złote, w rzeczywistości jaśniejszy

Komentarze

Popularne posty