I am nothing without pretend

Czasami klikając na blogspocie w "Nowy post" siedzę przez kilka minut na krześle gapiąc się w monitor i nie wiedząc jak ubrać moje emocje w słowa. Myśli szaleją mi w głowie, a z tych myśli powstają problemy, które nie dają mi spokoju i zmuszają do zastanowienia się nad sobą. Zbyt częste rozkminy egzystencjalne nie wpływają pozytywnie na samopoczucie i samoocenę, też tak macie? Ostatnio chyba pogubiłam się w tym, kim jestem, a kim tak naprawdę chciałabym być. Zdaję sobie sprawę z tego, że nie powinnam myśleć w taki sposób i zazdroszczę osobom, które są pogodzone ze sobą i nie odczuwają potrzeby, żeby coś w sobie zmienić. Właściwie sama nie wiem z czego to wszystko wynika, z potrzeby akceptacji przez innych? Kłóci się to nieco z moimi poglądami, od kiedy zależy mi na opinii ludzi? Koniec marania, dzisiejszy dzień jest przytłaczający, a jeszcze na fejsie trafiłam na zdjęcia szylkretów i przypomniała mi się moja Guzia, która zginęła jakiś czas temu i z która byłam związana jak z żadnym innym zwierzakiem; hej, wylałam wtedy morze łez i do dzisiaj, gdy o niej pomyślę, nie mogę powstrzymać płaczu. Była wspaniałą i inteligentną kotką, całe dnie spędzała w moim pokoju i była najlepszym pocieszaczem na świecie. Tęsknię za nią strasznie, za jej mięciutkim futerkiem, mruczeniem mi do ucha, spaniem razem ze mną, zajmowania najlepszego miejsca w łóżku, tuleniem się i nawet budzeniem mnie o świcie z miauczeniem wyrażającym rozczarowanie tym, że jej miska nie jest pełna jedzenia. Stereotyp głoszący, że koty nie przywiązują się do właściciela jest gówno wart. Pamiętajcie, kochajcie swoje zwierzaki jak najmocniej, okazujcie im to i cieszcie się każdą chwilą spędzoną z nimi, bo nie znacie dnia ani godziny. Serce mi pękło w dniu jej śmierci.













Komentarze

  1. kicia! wiesz,że Cię rozumiem ;< też gdy pomyślę o montim mam łezki w 'okach' i choć właśnie na kolanach śpi mi 1,5 miesieczny szczeniaczek, to nadal o nim mysle i mysle :( :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. weeeeź, ja nie mogę oglądać zdjęć Guzi, bo sprawia mi to straszny ból ;( co za psiaka masz teraz? ;*

      Usuń
    2. dostalam tez yorkera ;d zupelnie sie nie spodziewalam ,przyggarne kazdego :D

      Usuń
    3. ooo, to fajnie :D ja za to z chęcią przygarniam każdego kota <3

      Usuń
  2. ja to mam uczulenia,ale koty sa przepiekne <333 co tam?:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba wolałabym mieć uczulenie na czekoladę, a nie na koty ;c a nic ciekawego w sumie, obijam się, chciałabym już chyba wrócić na uczelnię, chociaż z drugiej strony teraz mam czas, żeby spotykać się ze znajomymi, więc nadrabiam zaległości ciągle ;D a u Ciebie? *;

      Usuń
  3. powoli leci czas ;D mi sie nie chce na uczelnie wracac, łeee... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty! ja właśnie nie mogę doczekać się powrotu, nudzi mi się i mam zbyt dużo czasu na głupie myśli :D chciałabym już zobaczyć zjebusów z mojego roku :D

      Usuń

Prześlij komentarz