I woke up and I can't get that trumpet out of my head

Moja nieufność w ludzkie zamiary względem mojej osoby jest w tak zaawansowanym stadium, że chyba powinnam zacząć się tym martwić; ciągła niepewność doprowadza mnie do szału i skutkuje problemami z zaśnięciem i niekiedy huśtawką nastrojów, jak słodko

Trzymam się diety; zakaz podjadania w nocy, kiedy wszystko najlepiej smakuje nieco wyprowadza mnie z równowagi, ale nie dam się, nie chcę dostać reprymendy od pani Teresy, gdy za dwa miesiące zajdę do jej gabinetu. ;c Jakbym nie mogła zachorować na coś, co skutkuje chudnięciem, a nie na odwrót, uch! Zaraz śmigam z kijkami, a tak w ogóle nie pamiętam lata, w którym okres burz trwałby tak długo, dzisiaj były dwie!

A tak btw- znalazłam kilka zdjęć z mojej fazy emo, heheheheszki, co za subtelny makijaż



Komentarze

  1. masz piękne duże oczy! też bym takie chciała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję ;) to jedyna rzecz, której można mi zazdrościć c;

      Usuń
  2. zaraz bedzie trzecia burza ! najwieksza hehehe
    no nie mów że to Ty na strefie ganiałas z kijkami . Kijkami czyt. 2 pnie drzewa haha własnie jechalam przez strefe i 2 osobniki szły z taakimi kijkami do nieba hahah

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chuja, żadnej burzy już dzisiaj nie chcę, w ogóle to mogłoby wyjść wreszcie jakieś słabe słońce -,- nie, z kijkami do nordic walkingu :C to raczej nie ja, bo byłyśmy w trójkę i w domu byłyśmy jakoś o 21.30 c;

      Usuń
  3. Emoo ,a jaka różnica!oO Zastanawiałam się nad kijkami,ale czy to nie przypadkiem zwykły 'chwyt marketingowy''?Zdecydowanie wolę rower,rolki,deskę i zaczynam chyba biegać haha;D Polecam także yogę!!!
    Tak na poważnie-gdzie kupiłas tego pegaza?<3 W sklepach albo są brzydkie albo małe;( Pozdrawiam,miło się czyta twojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha, na szczęście te etap mam już dawno za sobą c; może coś i jest w tym chwycie marketingowym, wiadomo, teraz masa osób kupuje i popierdziela z kijkami; znajoma mi mówiła, że przez około miesiąc chodziła z kijkami prawie codziennie i schudła jakieś 6kg ;) innej znowu znacząco spadł brzuch, talia też się wyrabia. ja na razie nie widzę efektów, bo chodzę jakieś dwa, trzy razy w tygodniu, ale naprawdę czuję, że pracuje całe ciało, podczas takiego spaceru zawsze mam napięty brzuch, uda i pośladki, no i ręce oczywiście. ;) chodzi też o to, żeby w ogóle się poruszać c; tez lubię jeździć rowerem, ale niestety nie posiadam sprzętu nadającego się na dłuższe dystanse; rolki miałam wyciągnąć, ale ciągle o tym zapominam, no ale nie wiem, może jutro w końcu założę je na nogi, w zeszłym roku sporo jeździłam, bo grałam ze znajomymi w street hockey'a c; na desce nigdy nie jeździłam :D a biegania nienawidzę z całego serca, więc niestety odpada ;c na jogę jestem chyba zbyt leniwa c;

      nie kupiłam, dostałam od przyjaciółek na osiemnastkę i to nie jest pegaz, tylko kucyk! :D myślę, że kupiły w zabawkowym, mignął mi kiedyś podobny w jakimś sklepie, na allegro też można poszukać ;)

      dziękuję, bardzo mi miło! pozdrawiam również ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty