teraz gdy noc, sowa ze snu budzi się

Jestem absolutnie oczarowana dzisiejszym koncertem. Kasia pokazała klasę! Jest wspaniałą artystką, piękną, ciepłą, sympatyczną i skromną kobietą, naprawdę! Po wykonaniu każdego utworu "dziękowała pięknie" publiczności, a była przy tym tak urocza, że stopiłaby każde serce, w tym moje również! Przez cały koncert robiłam zdjęcia i kręciłam filmiki albo gapiłam się na nią jak zahipnotyzowana; wachlarz różnorodnych min Kasi jest niesamowity i nieskończony. ;) Spodobał mi się bardzo jej sposób poruszania się na scenie; jest w nim coś eterycznego i hipnotyzującego. A usłyszenie jej głosu na żywo- bezcenne! Znowu udało mi się dorwać do miejsca przy barierce i mogłam Kaśkę chłonąć oczami. Zaśpiewała tyle kawałków, które uwielbiam. <3 W dalszym ciągu nie mogę się otrząsnąć i odnoszę wrażenie, że ten wpis jest dość chaotyczny. ;c Dzisiaj piszę poprawę kolokwium, trzymcie kciuki!





















Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. święta prawda! Kasia jest tak kochana, że miałam ochotę ją przytulić, popłakałam się, gdy pokazywałam dzisiaj mamie zdjęcia z koncertu i filmiki i beczę ciągle, gdy oglądam teledyski Kasi, zwłaszcza "O lesie" <3

      Usuń

Prześlij komentarz