baby you're so far away

Nie cierpię jeździć do Nowej Soli, no ale czego nie robi się, żeby spotkać się z Oreczką i odzyskać rzeczy z Wrocławia? Między innymi tę książkę:

Na kontynuację czekałam dobrych parę lat, od czasów gimnazjum; pamiętam, z jaką ekscytacją czytałam poprzednie tomy po raz pierwszy, drugi i jeszcze więcej, mam nadzieję, że nie będę rozczarowana, przeczytałam kilkanaście stron i zapowiada się naprawdę obiecująco

A tak btw- mam szczerze wyjebane na euro i po dziurki w nosie mam dość wszystkiego, co jest z tym wydarzeniem związane, na kwejku, fejsie i ulicach. Nawet zapalniczki nie można zwykłej kupić ;c

Komentarze