it's all that matters for now for you

Powinnam teraz się uczyć, ale nie mogę skupić się na notatkach, bo moje myśli zaprząta ciągle coś innego. Czas wybić sobie niektóre rzeczy z głowy. Nieważne, Malcher, ogarnij się! Jedyną wadą posiadania smartfona jest to, że mam w nim internet, co jest równoznaczne z tym, że nawet mając wyłączonego laptopa buszuję po sieci, ale NA SZCZĘŚCIE na tym zadupiu mam tak słaby zasięg, że o zgrozo, niektóre czynności, typu wylogowywanie się trwają minutę jak nie lepiej ;____; Jutro chyba wreszcie kupię sobie case'a na telefon i słuchawki (jakim cudem w zestawie nie było słuchawek?), ale przydałoby się też poszukać nowej mp3, chyba jestem reliktem przeszłości, wolę słuchać muzyki z innego odtwarzacza niż telefon. O ironio, kiedyś reliktem przeszłości były walkmany i discmany, miałam i uwielbiałam, ach, te pierwsze kasety i płyty z muzyką, do której teraz się nie przyznaję i gdy przypadkiem usłyszę, mam minę pełną zniesmaczenia i ból uszu. Koniec z pisaniem głupot, czas na notatki i kawę (wspominałam, że kawę piję tylko podczas sesji?).

Komentarze