you're so completely twisted, you're so completely evil

W poście o "Ruchomym zamku Hauru" miałam napisać, że czasami czuję się jak Sophie, chodzi o pewne dwa aspekty- Malcher ogarnij się i nie bądź durna, w stosunku do tego odczuwam pewną AMBIWALENCJĘ (gasz, wróciłam do tego słowa, pojawia się w moich uczuciach zbyt często); czas pokaże jak to wszystko się potoczy, okaż cierpliwość i nie wiem, pokorę? Nie, pokora nie pasuje ani do mnie, ani do tego, co się dzieje

Spontany na boksach w Otyniu zawsze spoko, jeszcze trochę szumi mi w głowie (a kiedyś zarzekałam się, że nie ruszę Harnasia), przydałoby się pójść spać, jutro wykład na 9:45, chyba tylko ja jestem takim lamusem, żeby chodzić na wykłady w tygodniu, w którym zaczynają się Bachanalia c; Ktoś zrobi mi zadania w excelu?


Komentarze

Popularne posty