we missed you hissed the love cats

Kotałki <3 Nigdy nie zrozumiem, dlaczego jest tak niewielu chętnych na przygarnięcie kota; nie dość, że są mądre, piękne (bez względu na wiek), pachnące, to jeszcze nie sprawiają zbyt wielu problemów i same sobie doskonale radzą, a jak mruczą! I doskonale wyczuwają emocje. ;)






Komentarze

  1. absolutnie słodkie! :)
    sama bym przygarnęła z setkę, albo i więcej[po co się powstrzymywać! :D] ale niestety-uczulenie :( może to jest powodem istnienia niewielu chętnych do przygarnięcia kotów? w końcu to dość 'popularne' uczulenie. a może charakter kotów, w końcu nie każdemu on odpowiada heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie maluchy są słodkie <3 a dorosłe wbijają swoją gracją, a gdy się łaszą do człowieka, to już w ogóle, niebo :D właśnie nie wiem jak to jest z tymi alergiami- ma się ją tylko na dany gatunek zwierzęcia czy wszystkie? c; myślę, że kiedyś mogłabym założyć schronisko, mam straszną, straszną słabość do kotów i dobieram się do każdego napotkanego <3 ludzie są przyzwyczajeni, że zwierzęta im nadskakują, tak jak psy na przykład, nie rozumiem tego gadania, że tylko pies potrafi byc najlepszym przyjacielem człowieka, kotów to samo dotyczy, a to, że są niezależne- to jedna z ich cech, która sprawia, że chce się im podlizać :D

      Usuń
    2. Alergie ma się na dany gatunek, ja mam na koty właśnie[tzn. nie na ich sierść, ale na ich ślinę, która zostaje na ich sierści kiedy się umyją ;)], co prawda alergia nie jest silna, mogę przez krótki czas przebywać z kotem-kilka godzin, nawet do kilku dni jak jestem na lekach, ale po tygodniu jest masakra :(-z lekami czy bez.. ehh..
      Uwierz mi, że mam taką samą słabość <3, jak tylko wpadnę do kogoś kto posiada kota, to dostaje jakiegoś kręćka haha, niektórzy moi starzy znajomi-posiadacze kotów, już się przyzwyczaili do moich dziwnych, nieraz skrajnych zachowań, ale nowo poznane osoby..patrzą się delikatnie mówić dziwnie kiedy 'dobieram' się do ich kotów :D.
      Ja mam psa, husky połączony z owczarkiem niemieckim, i mimo tego, że ma już 7 lat, ciągle wygląda jak szczeniak ;), nistety na dana chwile z braku czasu jest jedynym zwierzęciem na jakiego mogę sobie pozwolić, ale kiedyś... ;)
      hmm, jeżeli patrzeć na to z tej perspektywy, można wyjść z założenia, że psy są dla ludzi, a ludzie dla kotów haha, ale myślę, że i od jednych i od drugich można się czegoś nauczyć :), mają skrajne charaktery - jak ludzie, i warto chyba poznać i ten i ten gatunek.

      Usuń
    3. szczerze Ci współczuję, nie wyobrażam sobie życia bez przebywania z kotami, to zdecydowanie moje ulubione zwierzęta. ;) mam to samo, zachowuję się co najmniej dziwnie i zawsze patrzę na koty z uwielbieniem, myślę, że w poprzednim wcieleniu byłam kapłanką bogini Basztet i otaczałam się kotami w świątyni. ;> ja mam jeszcze dwa psy, sześć kotów z tymi na zdjęciach, świnkę morską i szczura, no i mama hoduje jeszcze drób. c; szczerze mówiąc średnio przepadam za psami, najbardziej podobają mi się te wielkie i shiztzu, mam do nich słabość, bo moje przyjaciółki takowe posiadają i myślę, że mają dość koci charakter. ;) lepiej bym tego nie ujęła, ludzie są właśnie dla kotów :D

      Usuń
    4. hoho, to widzę że wesoło u Ciebie ;) ja kiedyś miałam na raz-psa,dwa chomiki, myszoskoczka, szczura, mysz i rybkę ;) zwierzyniec, jak to moja mama mawiała na to co się mieściło w moim pokoju i nie pozwalała mi więcej przygarniać, chociaż bardzo bardzo chciałam :c. a ja lubie psy, bo nie mam chyba porównania takiego na stałe-nigdy nie miałam na dłużej kota, a psy są w moim domu od zawsze :).

      Usuń
    5. ja kiedyś w pokoju miałam dwa chomiki, szynszylę i koszatniczkę, w ogóle chomiki zdechły razem, były siostrami :C o, miałam też żabę akwariową c; ja tam się nie pytam rodziców czy mogę przytargać kolejnego zwierzaka do domu, po prostu robię to :D u mnie od zawsze są i psy, i koty, psy działają mi na nerwy, bo są za głośne, a z usposobieniem kotów niekiedy się utożsamiam :C

      Usuń
    6. mój ostatni szczur zdechł chyba z tęsknoty za mną :( ale niestety musiałam wyjechać na dłuższy czas bez niego..
      ja kiedyś też się nie pytałam, albo sama przygarniałam albo prosiłam przyjaciółkę żeby mi kupowała zwierzaki z jakiś okazji, typu urodziny etc., moja mama zaczęła się dopiero buntować po czasie, kiedy z pokoju zrobił się zwierzyniec :D
      dlatego ja lubię husky, nie szczekają, a wyją :3 i to jak słodko <33 haha, plus mój to leniuch straszny, jak siedzi w domu to tak jakby go nie było, ale jak się rozbryka to jak szczeniak, do których też mam straszną słabość :)

      Usuń
    7. szczurki bardzo przywiązują się do ludzi, ja nie wyobrażam sobie życia bez mojej Zenki, przekochane maleństwo <3 a nie mogłaś wziąć go ze sobą?
      mnie zawsze ojciec opieprzał, że śmierdzi w pokoju, ale zawsze, gdy przyniosę coś nowego, machnie tylko ręką i burczy pod nosem coś w stylu: "na głupotę nie ma lekarstwa" :D o jaaaa, zawsze chciałam mieć husky'ego, piękne są <3

      Usuń
    8. niestety nie mogłam, ew. mogłam, ale bez klatki, czyli na jedno wychodzi :( mimo wszystko nie był tak oswojony, żeby żyć cały czas poza nią. został z moją mamą[opiekę miał wspaniałą, ale umarł z tęsknoty za swoim właścicielem, którym byłam ja heh].
      haha, u mnie ojciec nigdy nie miał nic przeciwko zwierzętom, matka miała zawsze jakieś 'ale' :), ale mimo iż brzydziła się np. szczurzego ogona, to wyjeżdżając gdzieś nie było innej opcji, żebym go zostawiła z kimś innym niż z nią

      Usuń
    9. to kiepsko, myślałam o przeprowadzce w tym roku i koniecznie chciałam wziąć moje gadziny, nie byłoby z tym problemu, no ale wyprowadzka ostatecznie nie doszła do skutku. nie wyobrażam sobie rozstania na dłużej z Zenką i Świniorem. ;) moja mama lubi Zenkę, ale nie cierpi jej ogona, w ogóle to nie wiem, jak można brzydzić się szczurzymi ogonami, są urocze <3

      Usuń
    10. to samo mnie zastanawia, ja tam uwielbiałam się bawić jego ogonkiem, tak fajnie się na palcach zakręcał : D

      Usuń
    11. nooooo! i taki ciepły jest <3 czasami prowokuję rodzinę i wsadzam sobie ogon do ust... miny domowników bezcenne :D

      Usuń
    12. hahah tak samo robilam! pamiętam jak mój Tybet mi na łeb wchodził i tak sobie siedział[dziwne miał nawyki-później notabene zaczepiał się pazurkami o moją bluzkę na plecach i tak sobie spał, wisząc w powietrzu-zawsze się dziwiłam jak on to robi, że nie spada], a jego ogon smyrał mnie po twarzy, moja mama nie mogła na to patrzeć :DD

      Usuń
    13. o jenyyy, ale słodko <3 moja Zenka zazwyczaj zasypia mi na szyi, karku albo między piersiami (czasami drapią mnie te jej pazury) i w ogóle jest taka kochana, nie chce siedzieć sama na łóżku i szuka tylko okazji, żeby na mnie wskoczyć, gdy kręcę się w pobliżu c;

      Usuń
  2. a jakie są śmieszne :D świetne ale nie wezme bo u mamuśki mam juz 3 wiec to mi wystarczy :P jeden wiecznie młody niby ma swoje lata ale zachowanie ma nadal jak mały kociak :P po za tym mam szczura chociaż z tego co widzę jakos muszą się dogadywać bo ty też masz gryzonia :P
    Tomasz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. noooo, jeszcze gdy są małe, poruszają się jak takie ślamazary :D ja oprócz tych na zdjęciu mam jeszcze dwa kocury, pana Darcy'ego i Behemota, a jakiś miesiąc temu samochód uśmiercił Guzię, beczałam po niej przez tydzień, zresztą dalej, gdy oglądam jej zdjęcia albo ją sobie przypomnę, mam łzy w oczach ;c pan Darcy ma dwa lata i też niby dorosły kot, ale lubi się bawić, ostatnio nieźle podrapał mi rękę c; masz szczura? ;> pokaż! :D ja mam jeszcze świnkę morską i dwa psy :D

      Usuń
    2. i tak bym Ci żadnego nie oddała, bo na szczęście mam dwóch chętnych na kocury, a Lucyfer zostaje z nami ;>

      Usuń
  3. mam szczura Leona ale to chyba jakis zawodowiec bo cos go nie moge oswoić :P nawet nie biore go na ręce bo gryzie jebaniec :P ale spoko jeszcze będzie siedzieć na ramieniu :P . Dlaczego nie oddała byś mi kota ? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no skoro szczura nie umiesz sobie wychować, to co dopiero kota? :D szczura masz od maleńkości? c; może Cię nie lubi po prostu :D

      Usuń
  4. no właśnie troszke pózno go wziąłem . Kota zajebiście wychowałem ;| szczura też wychowam tyle że potrzebuję jeszcze troszke czasu ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. emot ";|" mówi wszystko, pewnie Cię nie lubi! :D taaa, jasne, oby na chęciach się nie skończyło, musisz włożyć w to trochę wysiłku, a nie ;>

      Usuń
  5. wkładam całe serce Aleksandro :P

    OdpowiedzUsuń
  6. no to postaraj się bardziej, Tomaszu! ;P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty