myśli huczą i płoną

Można powiedzieć, że ten tydzień dobiegł końca, jutro jeszcze tylko wf i z czystym sumieniem mogę w piątek pojechać do Wrocławia. c; Dzisiejsze koło to porażka, przydałoby się wziąć za naukę. Ostatnio moje sny są tak dziwne, że chyba napiszę kiedyś o nich książkę i Schulz będzie mógł się przy mnie schować; przedwczorajszy senprzebił wszystko, a dzisiejszy- jest zdecydowanie spowodowany oglądaniem "True blood" i zbytnim emocjonowaniem się akcją i bohaterami. Patrycjałkę powiedziała, że więcej nie będzie mnie słuchać, gdy będę opowiadać o moich nocnych przeżyciach, bo dochodzi do wniosku, że mam coś z głową ;c Dorwałam ostatnio w lumpie dżinsy i bluzę z sowami, którą chcę przerobić; ktoś zna może adres jakieś strony, gdzie są pomysły i wskazówki dotyczące kombinowania z ciuchami?

Dzisiaj pomęczyłam trochę kotałki, są tak kochane, że z naprawdę z ciężkim sercem będzie mi się z nimi rozstać gdy podrosną, a gdy pojadę do Wrocławia, będę ubolewać nad tym, że nie będę mogła obserwować zmian zachodzących w nich z dnia na dzień; bardziej przywiązuję się do zwierząt niż ludzi


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty