Bon appetit!

Pół dnia spędziłam w kuchni, bo natchnęło mnie, żeby zrobić krokiety. Małe podsumowanie: do listy moich niesamowitych osiągnięć kulinarnych, oprócz gotowania ziemniaków bez wody i wody na herbatę bez wody w czajniku dodaje krokiety smażone w panierce z kaszki mannej zamiast bułki tartej. Oczywiście wywołało to moją konsternację oraz radość domowników. Mimo wszystko są naprawdę dobre, zaręczam, właściwie to smakują mi nawet bardziej od tych w bułce tartej. :}




Komentarze

  1. robimy postępy robimy :))) haha smacznego ! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ej no, nowy patent na krokiety! ale naprawdę są dobre, właśnie szamam :D OMNOMNOMNOMNOM

      Usuń
    2. Uważaj na Geska , bo on krokiety wyczuje na kilometr haha :)))

      Usuń
    3. o ja biedna, dzisiaj zrobiłam kolejną porcję, ale tym razem w bułce tartej, hah

      Usuń
  2. Moje zdolności kulinarne są podobne.
    Twoje krokiety wyglądają bardzo apetycznie... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rzadko gotuję, ale wychodzi mi to całkiem nieźle- sama potrafię zrobić pierogi ruskie, ha! mogę Ci wirtualnie podesłać kilka krokietów ;>

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. haaaaaa, żebyś wiedziała! ;>

      Usuń
    2. w ogóle to dodałam do obserwowanych c;

      Usuń
  4. jadłam ostatnio właśnie takie, pychotka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie, ale najgorsze jest to, że można je jeść bez umiaru ;c ej, ziomeczku, u Ciebie coś nie można komciać, a miałam napisać, że świetne zdjęcia

      Usuń
  5. o kurważesz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję, że to była reakcja wyrażająca aprobatę dla moich krokietów ;>

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty